4 sty 2017

Skeletal Remains 'Condemned to Misery'

CD'15
F.D.A. Rekotz

Lista utworów:
1. Beyond Cremation
2. Obscured Velitation   
3. Euphoric Bloodfeast
4. Viral Hemorrhagic Pyrexia
5. Atrocious Calamity
6. Ethereal Erosion
7. ...Still Suffering
8. Sleepless Cadavers

Po wysoko cenionym w undergroundzie debiucie Amerykanów, w 2015 roku ukazał się kolejny album. Wydawcą ponownie została niemiecka F.D.A. Rekotz, która skupia pod swoimi skrzydłami bardzo dobre zespoły jak Lifeless, Obscure Infinity, Resurgency, Chapel of Disease, Revolting, Funeral Whore czy Decapitated Christ. Jak łatwo wywnioskować stara szkoła według Niemców nadal jest ceniona, bo to właśnie w taką stylistykę uderza i wyszukuje kolejne nazwy owy label.
Skeletal Remains wpasowuje się idealnie w takie towarzystwo. Od samego początku trwania krążka słychać wokalne inspiracje wokalistą Asphyx / wczesnego Pestilence. To co Chris Monroy zaprezentował urwało mi dupsko. Cholera, facet ma taką charakterystyczną głębię głosu z chropowatą tonacją, że aż trudno go odróżnić od pierwowzoru! Każdy z utworów jest hołdem scenie Death Metalowej z początku lat '90tych, nawet końcówki lat 80tych. Echa wspaniałego 'Consuming Impulse' pobrzmiewają w przynajmniej kilku patentach, a solówki które są wręcz ozdobą poszczególnych utworów porażają swą perfekcyjnością. Takich dźwięków nie powstydził by się nawet Steve Vai, hehe. Riffy, które są w 100% przemyślane ale i nie pozbawione naturalnej pasji, rozszarpują słuchacza ciężarem. Osobiście uwielbiam takie granie, zaskakujące pomysłowością połączoną z cholernym pazurem, ale też w pełni osadzone w old schoolu. Kurwa, przecież to jest tak genialne, że nie ma utworu żebym nie machał głową. Z kompozycji bije aura szczerości, słychać że chłopaki mają frajdę grając swoją muzę. Dodatkowo, na żywca też sprawują się niczym machina wojenna. Był to jeden z bardziej zaskakujących występów Obscene Extreme 2016, nie spodziewałem się po nich aż takigo ognia. Może nie samo brzmienie, które swoją drogą nawiązuje do tych albumów, ale struktury utworów (poza gitarami solowymi) bardzo przypominają wspomniany już 'Consuming Impulse' czy choćby 'Leprosy'. Różnica kolejna, Skeletal Remains potrafią wpaść w szybsze tempa bliskie blastującym czego u przywołanych wyżej tuzów nie odnaleziono. Dużą rolę odgrywa tu również klimat całego albumu. Co z tego, gdy niektórzy tylko próbują odwzorować miniony okres wspaniałych lat Death Metalu. Amerykanie stworzyła muzykę gdzie czuje się tamte lata - prawdziwe, śmierdzące, bezpośrednie pierdolnięcie! Bez prób ucieczki w nadymaną technikę lub 50 minut hipnotycznego grania maskującego brak umiejętności / pomysłów na muzykę. Wiadomo, obecny boom na stare granie trwa, ale takie albumy jak 'Condemned to Misery' same się obronią i przetrwają próbę czasu. Mnie rozwaliło, chcę więcej i czekam!

9,5/10

https://www.facebook.com/SkeletalRemainsDeathMetal
http://www.fda-rekotz.com/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz