9 mar 2018

Agamas 'Agamas'


Kaseta 1992
Demo
Wydawnictwo własne

Lista utworów:
1.He Who Obeys
2.Unseen Force
3.The Scripture
4.Souls of Creation

Założony w 1991 roku, amerykański AGAMAS, pozostawił po sobie tylko jedną taśmę demo. Pięciu chłopaków żądnych tworzenia Death Metalowego jazgotu połączyło swoje siły w Waukegan, miasteczku w stanie Illinois. Szkoda, że ich przygoda pod tym szyldem tak szybko się zakończyła, bo muzyka którą zaprezentowali na demie 'Agamas' była bardzo dobra. Co prawda po rozpadzie zespołu część muzyków założyła Enthrall i Fleshgrind, a gitarzyści: Chris DeLaRosa i Ray Vasquez grają do dzisiaj w kolejno Merciless Scum (Grind) i Masada (Thrash Metal). Nie do końca są to moje klimaty, więc nie zaprzątam sobie owymi nazwami głowy. Jednakże, Enthrall i Fleshgrind były naprawdę konkretnymi strzałami spod znaku Death Metalu. Dodam jeszcze, że wokalista Paul Benigmo udzielał się w szerzej znanym w podziemiu Num Skull.


Cztery utwory które powstały na potrzebę tego dema to prosty i bardzo dynamiczny Death Metal. Typowa stara szkoła, według której szybkie blastujące tempa przechodziły w rytmiczne partie z melodyjnymi akcentami na końcu riffów. Słucha się tego naprawdę wybornie, a dołożone na dokładkę solówki wzbogacają odbiór. Brzmienie materiału jak to bywało w tamtych czasach, to coś z pogranicza reha zarejestrowanego w garażu a surowego, pierwotnego brzmienia. Kompozycje niosły ze sobą naturalny ciężar, który wgniata po dziś dzień słuchacza w glebę. Wystarczy wziąć na warsztat taki 'The Scripture', który genialnymi zwolnieniami i chorą wręcz patologiczną melodią zabija na starcie sporo dzisiejszych wydawnictw. A ścieżki basu? Moi drodzy, toż to klasyka! Głębokie i pulsujące partie wybijające się ponad gąszcz gitar i perkusji. A element gdy instrumenty milkną i na kilka sekund instrument ten łączy dwa riffy - aaaarrrggghhh! Paul dokładając do całości swój mocny wokal, growle ociekające odrazą, dorzucił przysłowiową wisienkę na torcie. Albo, jak kto woli dobił ostatni gwóźdź do trumny. Podsumowując - naturalny materiał uderzający w słuchacza sporą pasją, zaangażowaniem i chęcią grania muzyki dla czystej frajdy.