20 mar 2018

Damnatory 'The Persistence of Archaic Dogma in Contradiction to the Traceable Basis of Subsistence by Church Wanders into Theosophy Veils the Virtual Ulterior Motive of Clergymen'


Kaseta 1991
Demo
Wydawnictwo własne

Lista utworów:
1.Introitus: Escalation of Hermitage - Consequences Pauperize the Intellectual Property (Only Valid for Psychopaths?)
2.A Rest-Cure on Sufferance... Cause of Rigor Mortis Six Feet Under the Garden of Death
3.Blackjack
4.Mad World
5.A Patriotism Motive to Fight and Forsake Everything Beguiles Your Life Expectancy
6.Postludium: Suggestion

To drugie demo szwajcarskiego DAMNATORY. Zresztą, gdy pada nazwa Szwajcaria i mówimy tu o muzyce pod katem dalekiej przeszłości, do głowy automatycznie przychodzą takie nazwy jak Hellhammer czy Samael. Mało kto zapamiętał z tamtego okresu takie twory jak chociażby opisywany DAMNATORY. Po pierwszej taśmie reh zatytułowane 'The Orge', rok później nagrywają demo o trzeba przyznać dość przydługim tytule. 'The Persistence of Archaic Dogma in Contradiction to the Traceable Basis of Subsistence by Church Wanders into Theosophy Veils the Virtual Ulterior Motive of Clergymen' można przetłumaczyć plus minus jako 'Trwałość archaicznego dogmatu w sprzeczności z identyfikowalnymi przez Kościół podstawami egzystencji zmieniający się w teozofię i zasłaniający ukryty motyw duchownych'. Cokolwiek chłopaki chcieli nam tu przekazać, zrobili to w dość pokręcony sposób. A może to ja błędnie tłumaczę tytuł? No, mniejsza z tym. Faktem pozostaje demo, które nawet po latach zachęca do kolejnego przesłuchania.


DAMNATORY parało się Death Metalem. Trochę było w ich muzyce naleciałości ze stylistyki Grindowej, co przejawia się w szybkich blastujących partiach. Brzmienie było bardzo charakterystyczne dla nagrań demo z tamtego okresu. Żadnych studyjnych fajerwerków, proste łojenie zarejestrowane bez zacierania śladów pewnych niedociągnięć. Pojawiają się zarówno wspomniane partie pełne blastów, tutaj muzyka przybiera na sile i staje się jedną wielką ścianą dźwięku. Przy średnich i wolnych tempach szwajcarzy operują większą jakby swobodą przekazu. Słuchając tego materiału po wielu latach odnoszę wrażenie, że pomimo solidnego wpierdolu jakim słuchacz był okładany przy szybkich partiach - to właśnie tutaj zespół się trochę rozjeżdżał, tak jakby nastał moment improwizacji i byle szybciej i głośniej. Zrzucam to na barki młodości członków DAMNATORY i ich szczerej pasji do grania muzyki. Bardzo imponującym elementem jest pojawiająca się tutaj linia melodyczna, sposób w jaki się rozwija. Chorobliwe dźwięki w wypatrzony sposób tworzą doskonałą otoczkę do pokręconych tytułów utworów. Soldine growle, które słychać, że zostały również zarejestrowane bez korekty. Ostatnim znakiem życia DAMNATORY jest demo z 2003 roku: 'The Second Side of the Coin ...', które zostało wydane dziesięć lat po EPce 'Docta Ignorantia' z 1993.